Nie tylko all inclusive, Poradnik wakacyjnego Janusza

Odszkodowanie za opóźniony lot

Kilka lub kilkanaście godzin na lotnisku? Spanie na podłogach i krzesełkach? A cenny czas, który miał być spędzony na upragnionych wakacjach bezlitośnie ucieka… znacie to? I może nie wiecie co z tym zrobić? Przydałoby się dostać odszkodowanie za opóźniony lot! Dziś Janusz opowie jak to zrobić.

W liniach lotniczych jak wszędzie zdarzają się opóźnienia. Tyle tylko, że w ich przypadku nie wystarczy zwykłe przepraszam, a często muszą za nie słono zapłacić. Z kolei dla Was odszkodowanie za opóźniony lot to nawet równowartość 2500 zł.

Ale po kolei…

Janusz i Grażyna przyjeżdżają na lotnisko, jak zwykle przynajmniej 2 godziny przed planowanym odlotem. Szybkie spojrzenie na tablicę odlotów i co? Samolot ma opóźnienie o 5,5 godziny. Nic nowego, rocznie na świecie z tym problemem spotyka się blisko 8 mln pasażerów. Ale dla Janusza i Grażyny to 7,5 godziny bezsensownego siedzenia na lotnisku i stracony czas urlopu. Dlatego też Janusz po prostu nie byłby sobą, gdyby nie ubiegał się o odszkodowanie za opóźniony lot.

Trochę prawniczego bełkotu.

Czy brać prawnika? Można, ale prawnik też kosztuje, a tego Janusz nie lubi. Najpierw warto spróbować samemu, jak nie wyjdzie, można szukać pomocy w specjalnych firmach zajmujących się tego typu sprawami, zwykle pobierają około 25% przysługującej Wam kasiory. Warto też wiedzieć, że na złożenie wniosku macie 1 rok.

Podstawa prawna, która pozwala Januszowi ubiegać się o odszkodowanie za opóźniony lot została zawarta w rozporządzeniu (WE) NR 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającym wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów. I na to Janusz się powołuje. Większość linii lotniczych ma gdzieś na swoich stronach ukryty kwestionariusz reklamacyjny, który musicie wypełnić, załączyć wymagane dokumenty i dalej czekacie.

Ile można czekać?

I tu jest pies pogrzebany, czekać można w nieskończoność. Z doświadczenia Janusza wynika, że taktyka linii lotniczych sprowadza się do olania klienta na początku. Bo może zapomni? Albo mu się nie będzie chciało dalej walczyć? W przypadku Janusza – źle trafili. Gdy Janusz nie dostaje odpowiedzi dłużej niż miesiąc, zaczyna bombardować linie mailami i telefonami. Jednak zdarza się, że w tym przypadku też próbują go zbyć. Wtedy wyciąga swoją tajną broń. W dzisiejszych czasach uderzenie w wizerunek boli najbardziej, dlatego Janusz uaktywnia się w social media i zaczyna zadawać niewygodne pytania. W momencie, gdy pod na oficjalnym facebook’u linii lotniczych pojawia się komentarz Janusza z pytaniem: „A jak tam ma się moje odszkodowanie za opóźniony lot…?” odpowiedź linii jest gwarantowana, a sprawa Janusza zaczyna być traktowana priorytetowo.

Ile i za ile?

Warto by było jednak wiedzieć o ile kasy się w ogóle można ubiegać. Przede wszystkim musicie wiedzieć, że odszkodowanie za opóźniony lot przysługuje Wam tylko wówczas, kiedy opóźnienie to było dłuższe niż 3 godziny. Co istotne, kluczowa nie jest godzina wylotu, a dotarcia na miejsce docelowe.

Stawki są następujące:

Odszkodowanie za lot w obrębie UE:

  • 1 500 km lub mniej – 250 euro
  • ponad 1 500 km – 400 euro

Odszkodowanie za lot między lotniskiem w UE a lotniskiem poza UE:

  • 1 500 km lub mniej – 250 euro
  • 1 500 – 3 500 km – 400 euro
  • ponad 3 500 km – 600 euro

Czy zawsze można wydębić kasę?

No niestety nie zawsze. Opóźnienie musi wynikać z winy linii lotniczej, jak np. problemy techniczne. W przypadku, gdy opóźnienie wystąpiło w wyniku tzw. siły wyżej, musicie niestety obejść się smakiem eurosów. Siła wyższa to złe warunki pogodowe, zamknięcie przestrzeni powietrznej, zagrożenie bezpieczeństwa czy strajki pracownicze. Warto zaznaczyć, że nie chodzi tu o strajki pracowników linii lotniczych, takich jakie się szykują w najbliższych dniach w Ryanair – w tym przypadku można uzyskać odszkodowanie za opóźniony lot.

Jeśli czegoś jeszcze nie wiecie lub chcielibyście znać więcej szczegółów, zerknijcie sobie co na ten temat pisze gazetaprawna.pl  lub śmiało piszcie do Janusza ze swoimi pytaniami na adres e-mail: kontakt@wczasydlajanuszy.pl

Jeśli chcecie podzielić się swoimi perypetiami związanymi z walką o odszkodowanie za opóźniony lot piszcie w komentarzach!

Zapraszamy także, do naszego fanpage’a na facebooku, aby być na bieżąco z naszymi postami oraz do zakładki Janusz poleca, gdzie Janusz prezentuje wyszukane przez siebie wakacyjne hiciory.

Odszkodowanie za opóźniony lot
Ocena: 5 z: 4

17 Comments

  1. Haha dobrze napisane! Na szczęście przy wszystkich lotach na miejscu zawsze byłem praktycznie na czas, ale na przyszłość będę pamiętał gdzie wrócić żeby odświeżyć pamięć co zrobić gdy spóźnienie przeciągnie się o ponad 3 godziny 🙂

    Reply
  2. Marta

    Samemu sporo zachodu, ale można skorzystać z jakiejś firmy, znajoma korzystała np. z givt i uzyskała odszkodowanie mimo, że linie lotnicze opóźniały proces :/

    Reply
  3. Ola

    Super wpis 😉 Dobrze wiedzieć, że są takie możliwości. Szkoda tylko, że jak miałam opóźnienia to zawsze mniej niż 3 godziny… Ale może (choć oby nie) kiedyś będę mogła z tego skorzystać 😉 Pozdrawiam!

    Reply
    1. admin Author

      Właśnie najgorsze są takie opóźnienia poniżej 3 godzin. Człowiek się naczeka, a „nic” z tego nie ma. 🙂 Już lepiej wcale albo powyżej 3 godzin. 🙂 Pozdrawiamy! 🙂

      Reply

Dodaj komentarz